
Cały czas, praktycznie którciutko po otwarciu zaczęła się zadyma, sieczka masakra. Miałem w niektórych momentach wrażenie, że wszyscy odwiedzający targi ślubne skupili się przy naszym gniazdku. W krótkich przerwach czyli praktycznie 2 razy mogłem chwycić za puszkę, raz w sobotę i raz już po zamknięciu w niedzielę i strzelić słownie kilka zdjęć… pół godziny przed...



6 comments